Hermiona i Severus
Blog > Komentarze do wpisu
Pergamin
Ta notka jest notką pożegnalną. Muszę zawiesić bloga z powodu wyjazdu. Nie wiem kiedy wruce, ale dodam coś jeszcze przed wrześniem, więc będzie ok.
Siedziała ze spuszczoną głową nad pergaminem, na którym miała odrobić zadanie z eliksirów. Jednak samotność, która jej doskwierała, od dawna powstrzymywała ją przed tym jakże banalnym dla niej zajęciem. Tylko pozornie banalnym. Przed oczyma migały jej obrazy z bitwy, która rozegrała się kilka miesięcy wcześniej. Czuła smutek i żal. Ciężko jej było przejść przez to wszystko samej. Przyjaciele opuścili ją, gdy wydorośleli.
Spojrzała na pergamin leżący przed nią  i wtedy zobaczyła twarz swojego zmarłego narzeczonego. Jego sarkastyczny uśmiech, tajemniczy błysk w czarnych oczach. Poczuła jak jej serce po raz setny pęka na malutkie kawałeczki. Wiedziała, że już zawsze będzie samotna, opuszczona przez wszystkich.
Opuściła głowę jeszcze niżej, a z jej oczu po raz pierwszy ciurkiem zaczęły płynąć łzy bezsilności. Otarła je rękawem swojej szkolnej szaty. Nie mogła się poddać i dobrze o tym wiedziała. Musiała dać z siebie wszystko. Dla Severusa i innych bliskich jej osób, które zginęły w imię dobra. I znów spojrzała na blady pergamin leżący nadal w tym samym miejscu, lecz tym razem uśmiechnęła się jakby do niego i...
poniedziałek, 15 sierpnia 2011, paxxina
Głowni Hermiona Severus
Komentarze
2011/08/16 08:46:34
Uh-Uh, pierwsza? ;D
Ja się pytam: dlaczego?? Niedobra Ty, oj niedobra, żeby w takim miejscu przerywać! ;p
Trochę mi się te nostalgiczne i depresyjne notki przejadły i jak przeczytałam "zmarłego narzeczonego" miałam ochotę kliknąć czerwony krzyżyk w prawym górnym rogu. Ale dotrwałam do końca i, muszę przyznać, jest nieźle. Bardzo fajnie to rozegrałaś, inaczej, niż zazwyczaj w takich mini ;)
Pozdrawiam
-
2011/08/16 14:35:40
Cóż szkoda że tak za kończyłaś tą notkę jestem ciekawa co mogło by być dalej. Cóż szkoda że zawieszasz bloga, a i życzę miłego wyjazdu.
-
2011/08/16 14:48:26
Kurczę, jak mogłaś w takim momęcie zakończyć. Szkoda tylko, że uśmierciłaś w niej Seva. Jak już wrócisz to weś dodaj coś śmiesznego. Nie że bym coś nażucała tylko proponuje tak dla rozluźnienia. Pozdr i a byś szybko wruciła
-
2011/08/23 00:02:30
i co?? nie ladnie tak konczyc
-
2011/08/23 02:02:39
Weszłam z dobry chęciami, z zamiarem przeczytania. Ale od razu rzucił mi się błąd "wruce", ała. To aż mnie zabolało. Wrócę od wracać. - "ó" wymienia się na "a"...
Nie wiem czy będę miała serce przeczytać Twoje zapiski, może kiedyś.
Pozdrawiam s.ss